Urwanie głowy z tymi gitarami!
Jakiś czas temu trafiła do mnie gitara Vintage ze złamaną główką - nie ona jedyna, było jeszcze kilka takich przypadków. Gitara przeszła gruntowną diagnostykę, po wielu godzinach analizy umysłowej, przykładania miar i wag, rzuciwszy też okiem lutnika, stwierdziłem, że faktycznie główka jest oderwana od gitary, co tym samym potwierdziło wątpliwości właściciela. Zabrałem się więc za wyliczenie zakresu prac i ceny. Po konsultacji z Właścicielem ustaliliśmy co następuje:
"kompleksowe klejenie gryfu ze wzmocnieniami oraz lakierowanie - Wykonać!".
-tak jest!
Sporo to było pracy, bowiem właściwe poskładanie kawałków drewna oraz dopasowanie było tym żmudniejsze, iż drewno w niektórych miejscach było zmiażdżone i ... spróchniałe.
Proces naprawy polegał na demontażu kluczy i siodełka, płytki maskującej pręta gryfu, następnie oczyszczeniu i przeszlifowaniu płaszczyzn klejenia i przygotowanie do klejenia. Dodam, że konieczne było wykonanie prowadnicy, wewnątrz której umiejscowiłem gryf i oderwaną główkę pod odpowiednim kontem, co pozwoliło na stabilną i pewną pracę podczas łączenia dwóch elementów. Przygotowanie elementów polega na ich lekkim zeszlifowaniu / wygładzeniu aby przy styku dwóch klejonych elementów nie istniały żadne wystające zadry i aby klej mógł dotrzeć wszędzie równomiernie się wysączając.
po kilku dniach klejenia czas na drobne korekty: ubytki w gryfie zostały zapełnione elementami drewna oryginalnego i nowego. następnym etapem było wykonanie wklejenia kilku kołków wzmacniających, które skutecznie zapobiegną ewentualnym pęknięciom drewna w innych równoległych płaszczyznach(machoń się rozwarstwia jak cebula). Tak sklejony gryf został polakierowany kilkoma warstwami podkładu w celu wyrównania powierzchni, a następnie barwnym lakierem i bezbarwnym lakierem wykańczającym.
Styl gitary vintage zmusił mnie do wykonania lakierowania w sposób przypominający naturalne zniszczenie powłoki lakierniczej - dodałem kilka przetarć, które zostały polakierowane lakierem bezbarwnym tak aby przypominały te z reszty gryfu.
Klient był zadowolony z efektu pracy - winowajca płacił za tę żmudną robotę :)
Klient był zadowolony z efektu pracy - winowajca płacił za tę żmudną robotę :)
Komentarze
Prześlij komentarz